Darmowe narzędzie · Generator follow-upów
Klient zamilkł. Napisz follow-up, który nie brzmi jak „przypominam się”.
Większość deali umiera w ciszy po ofercie, a większość follow-upów dodaje tylko presję. Opisz deal, a dostaniesz trzy maile, z których każdy daje klientowi powód do odpowiedzi.
Twój tekst zostaje Twój
Przetwarzamy go w pamięci, żeby zbudować wynik, i odrzucamy, nic nie trafia do bazy i nic nie zostaje po odesłaniu odpowiedzi. Nie trenujemy na nim modeli i nie ma konta, do którego można by go przypiąć.
Nie wklejaj dokumentów, których nie wolno Ci udostępniać, cudzego zapytania ofertowego ani niczego objętego NDA.
Jak to działa
01
Opisz deal
Wystarczą dwa zdania: co zaoferowałeś, komu, mniej więcej za ile i jak skończyła się ostatnia rozmowa.
02
Dostań trzy różne podejścia
Jedno dodaje nową myśl o problemie klienta. Drugie zmniejsza decyzję do czegoś łatwego. Trzecie nazywa ciszę po ludzku, albo elegancko zamyka temat, jeśli minęły tygodnie.
03
Edytuj i wyślij ze swojej skrzynki
Kopiujesz wariant, który pasuje, uzupełniasz [nawiasy] swoimi konkretami i wysyłasz jako Ty. Narzędzie samo niczego nie wysyła.
FAQ follow-upów
Czemu nie napisać po prostu „czy udało się zapoznać z ofertą?”
Bo to nie wnosi nic do decyzji klienta, przenosi tylko Twój niepokój do jego skrzynki. Badania deali B2B pokazują, że większość przegranych szans kończy się brakiem decyzji, nie wygraną konkurencji. Follow-up ma ułatwić decyzję: nowy kąt, mniejszy krok albo szczere pytanie.
Czy to narzędzie wysyła maile?
Nie. Pisze szkice. Kopiujesz je do własnej skrzynki i wysyłasz jako Ty. Nic nie jest wysyłane, kolejkowane ani zapisywane.
Kiedy wysłać follow-up?
Wcześniej, niż podpowiada niepokój: 3–5 dni roboczych po wysyłce to norma, nie nachalność. Po dwóch tygodniach ciszy szczery mail zamykający temat dostaje często więcej odpowiedzi niż kolejne przypomnienie, narzędzie samo przełącza się w ten tryb.
A jeśli nie wiem, czy klient w ogóle otworzył ofertę?
To ślepa plamka wysyłania załączników. Proposals, produkt za tym narzędziem, wysyła oferty jako trackowane strony: widzisz otwarcia, czas czytania i sekcję, na której klient się zatrzymał, a follow-up może odnosić się do tego, co naprawdę przeczytał.
Czy te maile będą brzmieć jak ja?
Są pisane prosto i krótko, z [nawiasami] tam, gdzie należą się Twoje konkrety. Edytuj śmiało, wartością jest struktura: każdy wariant daje klientowi konkretny powód do odpowiedzi.